środa, 13 sierpnia 2008

KRUSZNIA na V Jarmarku Wigierskim



Dość o rozsławionej jałówce Borucie.
Teraz sławić będziemy naszą rodzimą tradycję - poprzez taniec, muzykę i śpiew. I naszych rodzimych artystów też rozsławiać (jeszcze bardziej) będziemy. Bo kogóż innego jak nie swoich?

Zapraszamy więc http://www.wigry.org/projekty.php?pid=313&f=prog

8 komentarzy:

  1. A jaka jest ta tradycja i czy ktoś ją widział?

    OdpowiedzUsuń
  2. No jak nie?! Wczoraj pukała przecież do domu w Krasnopolu. Patrzeć trzeba było uważnie

    OdpowiedzUsuń
  3. tak pukała, chyba się w czoło

    OdpowiedzUsuń
  4. OOOOOOOO wasze stowarzyszenie rozwija sie.Ciesze sie.Taki jarmark to swietna reklama.Szkoda ze nie bede tam.:(Chetnie poogladalabym wasze zaangażowanie.Pozdrawiam serdecznie i zycze pieknej pogody i powodzenia w realizacji projektu/ów.

    OdpowiedzUsuń
  5. się pukała, sama siebie - ona ta tradycja

    OdpowiedzUsuń
  6. JO, widziałem jak ta tradycja się pukała nocą nad Wigrami ( dla tych co niebyli tej nocy we Wigrach ) powiem krótko - wyładowania atmosferyczne były widziane. A toć powtarzają się one cyklicznie jakby tradycyjnie. Takie odwołanie do tradycji z tego Świata.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaobserwowane Suwalskie tradycje ludowe na Jarmarku Wigierskim - ludzie tutejsze nie umieją? czy nie chcą? razem spotykać, się. Jak to zmienić tą tradycje, bo ona zmienna jest nadal.

    OdpowiedzUsuń