wtorek, 11 grudnia 2007

DOM SZUKANY OD ZARAZ



Wiadomo wszem i wobec, że ja-wiadoma wszystkim i w ogóle ;) - poszukuję domu do zamieszkania i zaopiekowania sie nim. A opiekować sie umiem, co wiadomym jest. I miło byłoby mi, coby ten dom w niedalekości był od obecnie zamieszkiwanego jeszcze. No bo jak tu chodzić na zebrania, po cukier i w innych sprawach pilnych nie cierpiących zwłoki, jak dom daleko byłby?
Apel mój gorący jest wielce, bo czas nagli.
Wiec wszyscy co wiadomości jakoweś posiadają na temat domu do wy-na-jęcia, niech piszą do mnie na wiadome skrzynki i adresy i numery różne. A ja zobowiązaną będę wielce. I dźwieczność mą oczywiście światu i łaskawcy (w kolejności odwrotnej) ukażę.

No i dla tych, co to nie wiedzą, a wiedzieć by chcieli - domu na wsi szukam, bo i na wsi zamieszkuję obecnie. A jak i znalazł by się ktoś, kto chce w opiekę dać dom swój drewniany najchętniej, to -w myśl słów wieszcza "wsi spokojna, wsi wesoła" - życie takowe wiodłabym nadal.

...koniec ogłoszenia!

1 komentarz:

Piotrz pisze...

Ja potwierdzam, koleżanka nasza domem opiekować się umie i na pomoc naszą (specjalistów od zaludniania pustostanów) liczyć w każdej chwili może.