środa, 19 grudnia 2007

Zmiany krajobrazu zachodzą na naszych oczach






Dzieje się jakoby nic się nie działo, czy to jest nieuniknione?
Pojezierze Suwalskie czy Równina Augustowska zmienna jest.
Oby była cała.

4 komentarze:

Piotrz pisze...

No tak, uczynił ziemię poddaną jak nakazano. Mazowsze nam zrobią tacy niedługo. Wiadomo choć czy to tutejsze działania i pomysły czy przyjezdnych ujarzmiaczy krajobrazu?

Spidy pisze...

A co za różnica? Tablicy informacyjnej o placu budowy nie widać, może komuś do domu było za bardzo pod górę ze sklepu... To ma tunel, który zimą będzie sobie woluntarystycznie odśnieżać.

Ale zmiany krajobrazu to większe się niestety szykują niż ten "szlak sklepowy". Wypukłe raczej będą i śmigłami będą machać. Z Lamańczy do Hańczy widać niedaleko. Wbrew dautenisowym pieniom - wiejo te wiatrzy, wiejo...

Piotrz pisze...

właśnie nie sklepowy to szlak, bo droga donikąd wiedzie, może do pól ale też jakoś się nie składa bo pola tam ani do siania ani orania ani wypasania...
A śmigłowce przyziemne czają się i przy tym szlaku właśnie, suwalszczyzna - kraina jak baśn w kontekście walki z wiatrakami i zagadkowych rozstąpień ziemi - to jest wyzwanie dopiero

Jerzy pisze...

A jakby wszystkim tak się zachciało pospychać ziemię którą posiada ON bo kupił i jego. To co dalej? Takie pytania i wiele innych. Nie pisze więcej bo mam sentyment do tego miejsca. A to inna śpiewka, nie tylko muzyka tradycyjna czy ludowa. Nie pastwie się nad człowiekiem który to zrobił, ale zastanawiam się jak to zmienia.