niedziela, 16 marca 2008

świronek czyli komórka .

Nie chciał bym zanudzać, o komórkach historyczne pisać epopeje, smuć. Słowo ma tyle rodzimych znaczeń, u nas świronkiem zowie się. Proponuje przeanalizowanie,umiejscowienie tejże komórki, no choćby od komórek mózgowych do domowych, proces lokalizacji jest istotny. Zapisałem by nie uleciała mi ta myśl. W przygotowaniu wizualizacja, nieskromnie moja interpretacja.

5 komentarzy:

monika pisze...

U moich dziedków świronek był tuż przy wjeździe na podwórze, po prawej stronie bramy. wchodził w skład szeregu budynków, które tworzyły południową ścianę zamykającą podwórze (obok piwnicy ziemianki i chlewa, co to swego czasu spełniał funkcje obory. Świronek był drewniany, gwizdał w nim wiatr przez nieszczelne okna i strych. Kiedyś niby trzymali tam zboże, ale to tak dawno było, że już nie za moich czasów. Na strychu było mnóstwo róznych tajemniczych staroci, a to sieci jakieś, a to lampy naftowe od wozów i wiele innychy tajemniczych których już teraz nie pamiętam. Lubiłam wchodzić na strych przyglądać się tym różnym tajemnych starociom, choć z czasem stawało sie to coraz bardziej niebezpieczne. Z czasem wójek przerobił drzwi na szersze i zrobił w nim garaż - i wszystko szlag trafił. :( świronek przestał być świronkiem.

Jerzy pisze...

Pamięć pozostała i oto chodzi. Dziękuję za opowieść.

Anka pisze...

Nie moglam skojarzyc sobie znaczenia slowa "swironek".Dopiero teraz po przeczytaniu komentarza moniki przypomnialo mi sie ze wlasnie taki swieronek byl u mojej babci.Tyle tylko ze murowany byl ale zasob przechowywanych tam rzeczy podobny do tego z opowiadania moniki.Odkad jednak wujek dokupil kilkadziesiat ha ziemi,wyspecjalizowal sie w chodowli bydla i kupil kolejny samochod potrzebny byl nowy garaz .Starocie ze swieronka ustapily miejsca samochodowi.I nie tylko swieronek przestal istniec, Duzy murowany dom z wszelkimi wygodami zastapil ten drewniany z murkiem i piecem do pieczenia chleba.A w drewnianych rzezbionych kufrach babci grasuja myszy. :( Jedyne co ocalalo i nadal sluzy jak za dawnych czasow jest laznia (u was nazywa sie chyba bania).Tej nie zastapila nawet wykafelkowana lazienka :)

monoblok pisze...

Ostatnio widziałem świronek w Zaosiu koło Nowogródka. W tym świronku nocował podczas wakacji młody Adaś Mickiewicz. Polecam. Białoruś - Nowogródek - Zaosie

Jerzy pisze...

Tak Pani/e Monoblok . Białoruś jest tak blisko nas. Tak jak Mickiewicz na owy czas.