Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krajobraz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krajobraz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 kwietnia 2012

ile jest wart krajobraz kulturowy

Zapytałem radnego z gminy Krasnopol, ile jest wart krajobraz kulturowy.
- Nic, odpowiedział.
Czy można mu wierzyć?
Piękne widoki ?

To są żywe i aktualne pytania nie tylko dotyczące terenu  gminy Krasnopol czy innych gmin  powiatu Sejneńskiego. Będą ? czy Nie będą ? zezwolenia na budowę ferm wiatrowych. Bardzo dożo zależy od decyzji Rad Gminnych, one legalizują zmiany. Ich głos może zmienić nasz krajobraz,  jeśli staną wiatraki odwrotu nie będzie. Suwalszczyzna terenem przemysłowym. ?
Rozmawiajmy teraz, póki czas !!!  


środa, 1 lutego 2012

Teren pod inwestycje

Nie wiemy dokładnie kiedy zapadną decyzje dotyczące budowy fermy wiatrowej w Gminie Krasnopol. Zainteresowanych odsyłamy do samorządu, prosimy kierować pisma i zapytania koniecznie za potwierdzeniem odbioru.
Urząd, w którym załatwisz sprawę: URZĄD GMINY W KRASNOPOLU, 16-503 Krasnopol (wieś), ul. Wojska Polskiego 4
Adres e-skrzynki podawczej: http://epuap.gov.pl/
Może coś odpowiedzą ?

poniedziałek, 10 października 2011

w stronę Kaletnika

„ Czyńcie sobie ziemię poddaną " (Rdz 1, 28) ?
Amatorska wizualizacja planowanej inwestycji ekologicznej ?
Od H:

Od H:

środa, 25 maja 2011

Migotanie cienia mamy już swoje

Nagranie z okolic Filipowa, 25 maja 2011 r.
Polecam "odpalenie" trzech filmów jednocześnie, w słuchawkach na uszach efekt jest podobny do wrażeń terenowych "na żywo".













wtorek, 3 maja 2011

Podsuwalski Krajobraz Księżycowy - elektrownie wiatrowe i żwirownie

Podbój Tej Ziemi rozpoczęty.
Kuków Folwark gm. Suwałki, 3 maja 2011

wtorek, 19 kwietnia 2011

Wnętrze


Wnętrze, wieś w gminie Krasnopol 2006 r.

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Wnętrze


Wnętrze, wieś Stoki  2005 r.

środa, 23 marca 2011

o wiatrakach - spotkanie informacyjne



Mówią w - RADIO 5

- Niewielu mieszkańców zdaje sobie sprawę z tego, w jak bliskiej odległości od naszych gospodarstw i domów mają znaleźć się planowane na naszym terenie farmy wiatrowe. Władze lokalne mało o tym mówią lub niewiele wiedzą.


Spotkajmy się i podzielmy się swoimi informacjami na ten temat.
Czy coś zyskamy jako mieszkańcy ?
Czy stracimy ?
Musimy wiedzieć czy te wiatraki muszą stać i u nas.


spotkanie informacyjne poświęcone planowanym farmom wiatrowym w powiecie sejneńskim
miejsce: kino Polonez w Sejnach
25 marca 2011 o godz. 18.00.
Spotkanie zorganizowane jest z inicjatywy mieszkańców.

niedziela, 13 marca 2011

Problemy z elektrowniami wiatrowymi

A Jeleniewie >>>>> ROZMOWA <<<<<<<
http://www.tvn24.pl/2352654,12690,0,1,1,wielka-awantura-o-wiatraki,wideo.html

Wielka awantura o wiatraki

 " (...) W okolicy, w której lokalizuje się wiatraki, w odległości kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu kilometrów nikt nie kupi budynków i gruntów. Ceny nieruchomości spadają nawet do 80% wartości, a wręcz nie ma możliwości sprzedaży tych nieruchomości. (...) "


Fragment artykułu z "Dzikiego życia"




środa, 2 marca 2011

Ankieta wiatraki a turystyka na Suwalszczyźnie

Zapraszamy do udziału w naszej ankiecie. Ankieta jest anonimowa, ma na celu poznanie Państwa zdania na temat wpływu wiatraków i farm wiatrowych na rozwój turystyki na Suwalszczyźnie.

Ankieta dostępna jest tutaj

poniedziałek, 21 lutego 2011

Artykuły o "przyszłych wiatrakach"

Artykuły z prasy lokalnej "Przegląd Sejneński" Nr. 23/2010 autorstwa Monika Karpowicz

http://www.przeglad-sejnenski.pl/
Artykuły z prasy lokalnej "Przegląd Sejneński" Nr.2/2011, autorstwa Monika Karpowicz

http://www.przeglad-sejnenski.pl/
Artykuł Pana Lecha Chatkowskiego z "Wieści Sejneńskich" Nr.22/2010

http://www.um.sejny.pl/wiesci_sejnenskie

poniedziałek, 7 lutego 2011

Krasnopol Pod Las 2011 zima. Krajobraz kulturowy czy przemysłowy


Zima jak zima wilgoci niema jak zmrozi zima* Turbina tu stanie ? Wiatrowa Ferma. Energia dla przemysłu. Co dla nas zostanie ?

środa, 26 stycznia 2011

W plener na dechach


30 stycznia, niedziela, godz. 11.00, spotykamy się na ryneczku w Krasnopolu, w okolicach sklepu GS Samopomoc Chłopska.

Plenerowy wypad na Wysoką Górę.
Cel: dokumentacja krajobrazu
Powód: krajobraz się zmienia
Sposób przemieszczania: Narty, rakiety śnieżne, pieszo
Dojazd: Jak kto lubi, jak kto może
Metody dokumentacji: dowolne
















I po wyprawie. Teraz poszukam informacji i dodam opisu do fotografii Piotra Fiedorowicza By było ciekawiej.
( .... wieś ..... ) Wysoka Góra miejsce zapomniane.
Na początku był lądolód. To wiadomo. Potem przyszli łowcy reniferów i następni nomadzi. Jaćwingowie to początek osadnictwa, a co za tym idzie jakiejś kultury lub jak kto woli cywilizacji (organizacji ) Nie wiemy jakie były początki tej niewielkiej przestrzeni. Jedną tylko domniemaną mogę postawić hipotezę. W niedalekiej odległości mieściła się na niewielkim wzgórzu świątynia ( obecnie pod nazwą Góra Różańcowa ) Jaćwieskiego Rodu. Więc niedaleko musiała istnieć zagroda chłopska lub teren uprawny, tyle można domniemywać z pradziejów. Coś więcej,zakrywa ziemia. Czasy Zakony Kamedułów przemilczę bo nie wiem.
W okolicach roku 1787 i 1789 powstaje pisana wzmianka o osadnikach mieszkańcach tej wsi, piszą iż są to Rosjanie Staroobrzędowcy. Zamieszkiwali tą wieś do około 1940 - 41 roku przesiedlili się do Związku Radzieckiego, tyle można wyczytać z historii Staroobrzędowców w Polsce. To są tylko fakty nic nie wiemy o ich życiu. Nie wiemy kogo też zapytać. Staroobrzędowcy tak jak Jaćwingowie ?
PS
Okres po II wojnie światowej postaramy się odtworzyć na podstawie opowieści ludzi miejscowych, czy jest to jeszcze możliwe ? to chyba Ostatnia Chwila.
Nikt nie wie też czy komuś jest to potrzebne.

wtorek, 11 stycznia 2011

wtorek, 21 grudnia 2010

Ostatni Człowiek na Czółnie



Amatorski dokument o Panu Stanisławie Olszewskim, posiadaczu własnoręcznie wydłubanego w pniu drzewa czółna.
Pan Stanisław jest prawdopodobnie ostatnim użytkownikiem takiej archaicznej dłubanki na Suwalszczyźnie. Film powstał w 2008 roku.
Zdjęcia Piotr Fiedorowicz

wtorek, 3 listopada 2009

Niekończąca się historia ...

Polecamy artykuł "Niekończąca się historia, czyli wycinanie alei przydrożnych" autorstwa Pana Krzysztofa A. Worobca. Tematem jest dewastacja i wycinanie alei przydrożnych i miejskich.


"Niekończąca się historia, czyli wycinanie alei przydrożnych"

„Jazda przez zielone tunele alei wprawia w upojenie. Stuletnie drzewa rozpościerają swoje konary ponad drogą, tworząc ochronny dach, przez który przedzierają się tylko pojedyncze promienie słońca […] Czy jest lepsza okazja do kontemplacji niż jazda samochodem przez okazałą cienistą aleję z zamykającym ją liściastym dachem? Wszędzie migocą małe i duże jeziora. Oto właściwe miejsce dla kogoś, kto tęskni za urlopem wśród jezior”.

Pod Mikołajkami wycięto kilka tysięcy drzew

Pod Mikołajkami wycięto kilka tysięcy drzew, fot. Krzysztof Worobiec

Jeśli ktoś myśli, że to zachęta do odwiedzenia Mazur, jest w błędzie. To zaproszenie do odwiedzenia… Niemiec, zamieszczone na oficjalnej internetowej stronie turystycznej naszych sąsiadów. Oni reklamują się alejami. A my?

Fragment artykułu "Niekończąca się historia, czyli wycinanie alei przydrożnych" pochodzi z listopadowego numeru Dzikiego Życia 11/185 2009 Listopad 2009, został zamieszczony za zgodą wydawcy.

Czytaj całość na stronie miesięcznika Dzikie Życie


Zobacz również "Po co są aleje?" - artykuł Janusza Korbela

"Przed kilkoma laty odwiedziłem pana Aleksandra, bardzo wówczas starego potomka bojarów, mieszkającego w niewielkim dworku na Podlasiu. Zapamiętał z wojny, że kiedy przyszli bolszewicy, najpierw wycięli aleję, aby było czym palić i żeby zniszczyć pańskie fanaberie. Mam wielu przyjaciół i znajomych, którzy tworzą rzeczy piękne, których otoczenie budzi zachwyt i którzy sami są po prostu pięknymi ludźmi. Ile razy po raz pierwszy jechałem do kogoś nowopoznanego, budzącego szacunek i podziw jego twórczością – zawsze na miejscu znajdowałem duże drzewa a często i aleje."

Miesięcznik Dzikie Życie 11/185 2009
Listopad 2009


"Jest drabina do nieba ..."

piątek, 23 października 2009

Jesienio

Trochę jesieni tutejszej, już niedzisiejszej. Na doła i od doła.





fot. Piotr Fiedorowicz